Recenzja : Gayle Forman - Byłam tu
"Istnieje wiele ścieżek. Tyle sposobów na życie, tyle definicji życia jako takiego, definicji, które dla każdego znaczą coś innego. Patrzymy na nie tak wąsko. A kiedy już się to pojmie, kiedy już się zrozumie, że nie musimy się kierować sztucznie stworzonymi ograniczeniami, wtedy wszystko staje się możliwe, a człowiek taki wolny."
Tytuł oryginalny : I was here
Autor : Gayle Forman
Oprawa : Miękka ze skrzydełkami
Liczba stron : 319
Ocena : 9/10
Cześć kochani ,dzisiaj mam dla was recenzje książki "Byłam tu" autorstwa Gayle Forman.Tak ,dobrze słyszeliście Gayle Forman.Powiedzmy sobie szczerze ,że ja do tej autorki mam trochę dystans.Zazwyczaj jej książki omijałam szerokim łukiem ,ponieważ czytałam jej kilka powieści i nie powaliły mnie na kolana ,naprawdę.Wiem ,że możecie mnie zlinczować ,ci oczywiście ,którzy ją uwielbiacie ,ale no ja za jej twórczością najzwyczajniej w świecie nie przepadam.Jednak ostatnio spacerowałam sobie po bibliotece w poszukiwaniu jakiś nowości ,ewentualnie czegoś ,co mnie zaciekawi.Rzuciła mi się w oczy książka Gayle i no cóż skusiłam się na nią.Chciałam się chyba przekonać czy autorka może mnie czymś zaskoczyć ,czy jakaś jej powieść zrobi na mnie jakieś wrażenie.No i co tu mówić ,widać po ocenie ,że przeżyłam trochę szok ,ale najpierw trochę o fabule.
Meg - Jest osiemnastoletnią dziewczyną ,której na pierwszy rzut oka nie brakuje niczego.Uczęszcza na dobre studia ,ma najlepszą przyjaciółkę ,którą jest Cody Reynolds,ma kochającą rodzinę ,która jest w stanie zapewnić jej edukacje,jest osobą lubianą ,więc tak na pierwszy rzut oka - życie idealne.Jednak coś sprawia ,że Meg postanawia popełnić samobójstwo.Pisze listy do swoich bliskich i odchodzi z tego świata ,zostawiając swoim bliskich bez głębszego wyjaśnienia swojej decyzji.
Cody Reynolds po stracie swojej najbliższej przyjaciółki , swojej drugiej połówki próbuje znaleźć odpowiedź na nurtujące ją pytanie "Dlaczego Meg popełniła samobójstwo" ?.W tym celu udaje się w wiele miejsc ,by porozmawiać ze znajomymi ze szkoły i nie tylko.Może oni pomogą odkryć prawdę dotyczącą życia Meg.Dziewczyna zastanawia się nad swoim życiem.Walczy z poczuciem winy.Wsród znajomych swojej przyjaciółki poznaje Ben'a ,który okazuje się być kimś więcej dla Meg.Jednak okazuje się ,że dla chłopaka była to tylko jednorazowa przygoda.Czy chłopak przyczynił się do śmierci jej przyjaciółki ? Czy może Cody i Ben odnajdą wspólny język i razem odkryją prawdę dotyczącą śmierci ich wspólnej przyjaciółki ?
Ksiażka "Byłam tu" była dla mnie naprawdę miłym zaskoczeniem.Jest tutaj mowa o śmieci ,a raczej samobójstwie młodej dziewczyny ,więc jak najbardziej jest to temat ,o którym warto czytać.Polecam tę książkę młodzieży ,bo są w niej poruszone tematy ,z których powinniśmy zdawać sobie sprawę ,że istnieją.Samobójstwo - nie będę wypowiadać się na temat tego ,czy jest to akt odwagi ,czy też tchórzostwo.Zostawie tą opinie dla siebie.Jeśli lubicie książki John'a Green'a ,takie jak "Szukając Alaski" czy też "Papierowe miasta" myślę ,że ta powieść może wam również przypaść do gustu ,bo było to w sumie połączenie tych dwóch książek.Mi osobiście "Byłam tu" się podobała ,czytało się ją naprawdę szybko ,co raczej przy Gayle Forman nie często mi się zdaża.Doceniam to ,o czym jest ta mowa w niej i myślę ,że jest to dobra książka ,nad którą możemy się zastanowić.Nie ukrywajmy tego ,że są osoby ,które mają myśli samobójcze ,nie odmawiajmy im pomocy.Kończąc już tą recenzje chcę wam podziękować za przeczytanie jej i zaprosić was do pisania swoich opinii w komentarzach.
Zaczytanego dnia , Martyna.








Komentarze
Prześlij komentarz